Zbigniew Gałucki, artysta malarz i fotograf, urodził się w Bogatyni a obecnie mieszka w Zawidowie wraz z żoną Bożeną i dwójką dzieci. Zawodowo związany jest z kopalnią „Turów”. Jest członkiem grupy Euro Art od blisko 20. lat oraz Stowarzyszenia Bogatyńskich Artystów Plastyków „Krecha”
Nazwa kapeli ĘZIBABA pochodzi z języka starosłowiańskiego i oznaczała magiczną istotę, przedstawianą często pod postacią starej kobiety, złej i zrzędliwej. Jest to źródłosłów współczesnej Jędzy, czy Baby Jagi.
Zespół Rozmaryn powstał w 1996 roku przy Kole Gospodyń Wiejskich w Markocicach, działając aktualnie w tamtejszym Multifunkcjonalnym Centrum Trójstyku. Grupa, w skład której wchodzi 14 osób pod kierownictwem Teresy Cisek, wykonuje głównie pieśni ludowe, kościelne, wojskowe oraz okazjonalne w technice a capella, czyli bez towarzyszących im instrumentalistów. Na scenach występuje w samodzielnie zaprojektowanych, barwnych strojach ludowych, m.in. krakowskich i śląskich.
Uczony, wynalazca i filozof okresu wczesnego oświecenia, Ehrenfried Walter von Tschirnhaus przyszedł na świat 10 kwietnia 1651 r. w Sławnikowicach. Urodził się w domu Krzysztofa i Elżbiety Eleonory, z domu baronówny Achyll of Stirling. Po mieczu uczony pochodził ze starego zniemczonego czeskiego rodu Czernusów, od wieków zasiedziałego na Górnych Łużycach (początkowo pod Zawidowem, a później w Sławnikowicach i Wyrębie). Matka filozofa wywodziła swój ród ze Szkocji. Sławnikowicki uczony otrzymał swe drugie imię na cześć dziadka Waltera, barona Achylla of Stirling, Szkota w służbie króla duńskiego Chrystiana V, poległego w wojnie trzydziestoletniej.
Szycie strojów ludowych stało się jedynie odskocznią w pracy zawodowej. Pani Anna skupiła się bowiem na szyciu namiotów nawet tych wojskowych. Szczególnie interesują Ją te z okresu między X, a XV wiekiem, które znane są przede wszystkim ze źródeł historycznych czy ikonograficznych. Były to namioty wojskowe. Ich konstrukcja była wyjątkowo prosta, co dawało im praktyczne zastosowanie i umożliwiało szybkie rozbicie w polu.
Zaczęło się właściwie od tego co same organizatorki potrafiły robić, czyli od prac ręcznych, od rękodzieła artystycznego, tego co umiały stworzyć z niczego. W ten sposób powstawały różne prace, które w dalszej kolejności były komuś wręczane, albo były zamieniane na środki finansowe darowane przez sponsorów. W ten sposób dały się też poznać w środowisku, że powstają tu różne ciekawe rzeczy i był to również często jeden z powodów, dla których niektóre osoby przyszły.










