Ludwig Danziger urodził się 3 kwietnia 1874 r. w Lubaniu w żydowskiej rodzinie średnio zamożnych kupców. Wraz z rodzicami mieszkał w Rynku pod nr 12. Stara książka adresowa Lubania z roku 1913 podaje, że Hermann Danziger (ojciec malarza) prowadził sklep odzieżowy w sąsiednim budynku – Markt 13. Młodość spędził Ludwig Danziger w łużyckim Lubaniu u stóp Karkonoszy.
Zespół Jubilaci istnieje już od 16 lat. Spotkania zespołu odbywają się w Górniczym Klubie Jubilat przy ul. Pocztowej w Bogatyni. Kierownikiem muzycznym jest Henryk Figielek – członek górniczej orkiestry dętej przy Kopalni Węgla Brunatnego TURÓW , a my członkowie zespołu to byli pracownicy tej Kopalni obecnie na emeryturze ich współmałżonkowie.
Pan Wojciech Przybylski jest kowalem. Wykonuje sprzęty, które używane są przez rekonstruktorów, rycerzy, bojów w prawdziwych walkach. W jego pracy nie ma miejsca na wykonanie rzeczy, która nie będzie spełniała swojej roli, która się nie sprawdzi. Od tego w jaki sposób dana rzecz została wykonana, przy użyciu jakich materiałów zależy czyjeś zdrowie lub życie. Hełm ma ochronić głowę danego wojownika przed uderzeniami toporem, mieczem, włócznią, czy też innym ciężkim sprzętem. Gdyby został wykonany w sposób niedbały, przy użyciu nieodpowiedniego materiału, ktoś mógłby bardzo ucierpieć.
Anita Giesbers ma 69 lat i z zawodu jest kreślarzem i rysownikiem budowlanym. Od dzieciństwa interesowała się rysunkiem i malarstwem. W szkole największą radość sprawiała jej plastyka.
Pani Anita Giesbers znalazła w Görlitz swoją nową malarską ojczyznę. Już jako małe dziecko odczuwała potrzebę wyrażania swoich myśli poprzez kreski i kółka.
Była utalentowaną młodą damą, która pod okiem wspaniałych wykładowców i pedagogów poszerzała swoją wiedzę i zdobywała nowe umiejętności. Od wielu lat bierze czynny udział w wystawach grupowych na terenie Niemiec i za granicą.
Zaczęło się właściwie od tego co same organizatorki potrafiły robić, czyli od prac ręcznych, od rękodzieła artystycznego, tego co umiały stworzyć z niczego. W ten sposób powstawały różne prace, które w dalszej kolejności były komuś wręczane, albo były zamieniane na środki finansowe darowane przez sponsorów. W ten sposób dały się też poznać w środowisku, że powstają tu różne ciekawe rzeczy i był to również często jeden z powodów, dla których niektóre osoby przyszły.









