Nazwa kapeli ĘZIBABA pochodzi z języka starosłowiańskiego i oznaczała magiczną istotę, przedstawianą często pod postacią starej kobiety, złej i zrzędliwej. Jest to źródłosłów współczesnej Jędzy, czy Baby Jagi.
Zaczęło się właściwie od tego co same organizatorki potrafiły robić, czyli od prac ręcznych, od rękodzieła artystycznego, tego co umiały stworzyć z niczego. W ten sposób powstawały różne prace, które w dalszej kolejności były komuś wręczane, albo były zamieniane na środki finansowe darowane przez sponsorów. W ten sposób dały się też poznać w środowisku, że powstają tu różne ciekawe rzeczy i był to również często jeden z powodów, dla których niektóre osoby przyszły.
Generał i dowódca habsburski w okresie wojny trzydziestoletniej pochodził ze znanego na pograniczu śląsko-łużyckim rodu arystokratycznego. Urodził się 28 sierpnia 1595 r. na zamku Gryf koło Gryfowa Śl. jako syn barona Krzysztofa von Schaffgotscha i Eleonory z domu von Promnitz. Wykształcenie zdobywał na uniwersytetach w Lipsku i Tybindze. Po zakończeniu studiów na tych uczelniach odbył „wielką podróż” do Włoch, Hiszpanii, Francji, Anglii i Niderlandów i kontynuował studia w Padwie i Sienie. Powróciwszy na Śląsk w 1614 r. objął w posiadanie izersko-karkonoskie dobra oraz żmigrodzkie państwo stanowe, które odziedziczył po zmarłym wuju.
Pan Zdzisław Kozak mieszka w Czerwonej Wodzie. Posiada osiemdziesiąt rodzin pszczelich rozmieszczonych na paru pasieczyskach. Pozyskuje miód rzepakowy, wielokwiatowy, lipowy, gryczany oraz leśny to jest wrzos z nabłocią. Pasieka Pana Zdzisława jest pod kontrolą weterynaryjną. Swoją przygodę z pszczołami rozpoczął w 1995 r., po przyznaniu renty z przyczyn zdrowotnych. Pewnego razu jadąc przez wioskę zauważył starszego pana łapiącego rój. Zapytał się go, czy mu go sprzeda. Zgodził się i tak zaczęła się praca w pasiece. Na początku szło mu opornie, ponieważ nie miał w rodzinie żadnych tradycji pszczelarskich, wszystkiego musiał nauczyć się sam. Swoją wiedzę zdobywał czytając książki oraz miesięcznik pod tytułem „Pszczelarstwo”. Przystąpił również do Powiatowego Związku Pszczelarskiego w Zgorzelcu, w którym uzyskał wsparcie i pomoc kolegów
Holter di Polka to zespół z Görlitz. Grupa składa się z 5 członków. Martin Baron gra na gitarze i śpiewa. Bodo Plesky jest także gitarzystą i wokalistą jednocześnie. Christian Gröger jest perkusistą i nadaje rytm zespołowi. Katja Zimmermann gra na akordeonie, natomiast Margit Hanelt jest skrzypaczką. Na początku grała na skrzypcach akustycznych, lecz w międzyczasie zaczęła grać na elektrycznych. Również inni członkowie zespołu rozwinęli się i dokształcili w tym okresie. Zespół istnieje od ponad 25 lat, ale dokładnej daty założenia zespołu nikt już nie pamięta.








