Gerhart Johann Robert Hauptmann (1862-1946) należy do najwybitniejszych pisarzy niemieckich. Ten dramaturg i powieściopisarz, przedstawiciel nurtu naturalistycznego,
gorący miłośnik i gloryfikator piękna krajobrazów sudeckich, w 1912 roku został wyróżniony Literacką Nagrodą Nobla.
Nazwa kapeli ĘZIBABA pochodzi z języka starosłowiańskiego i oznaczała magiczną istotę, przedstawianą często pod postacią starej kobiety, złej i zrzędliwej. Jest to źródłosłów współczesnej Jędzy, czy Baby Jagi.
Zespół ludowy „Jarzębina” z Zawidowa, powstał 22 lipca 1985 roku przy lokalnym Związku Emerytów Rencistów i Inwalidów. Od 17 lat zespołem kieruje Regina Januszkiewicz i jak mówi: „Cały czas staramy się utrzymywać tradycje naszych ojców, kultywowaną w miejscach, z których pochodzą. Nasi rodzice poprzywozili na te tereny piosenki, zwyczaje wielkanocne, bożonarodzeniowe, zaduszki i wiele innych, które staramy się przekazywać kolejnym pokoleniom ”.
Ostatnie lata życia spędził w Pieńsku pułkownik Władysław Filipkowski, żołnierz Legionów, adiutant Józefa Piłsudskiego, uczestnik wojny obronnej 1939 r. i jeden z komendantów Armii Krajowej. Władysław Filipkowski urodził się 1 maja 1892 r. w rodzinie ziemiańskiej osiadłej w Filipowie na Suwalszczyźnie. Po zdaniu matury w gimnazjum w Suwałkach w 1909 r. rozpoczął studia na Politechnice Lwowskiej. Przerwał naukę w sierpniu 1914 r. zaciągając się do Legionów. W latach 1914-1917 walczył ze swoją jednostką (1. pułk artylerii polowej) w Karpatach, na Bukowinie i na Wołyniu.
Serbołużycki ród Šerachów w niemieckim piśmiennictwie zapisywany Schirach wydał wielu znakomitych uczonych, teologów i pisarzy. Na przykład Adam Boguchwał Šerach (1724-1773) był najwybitniejszym przedstawicielem serbołużyckiego Oświecenia. Ten proboszcz z małej górnołużyckiej wsi Budziszynek (Kleinbautzen) cieszył się międzynarodową sławą w dziedzinie pszczelarstwa i był członkiem znanych towarzystw naukowych.
Zespół Effatha tworzą właściwie trzy rodziny. Dwie z nich pochodzą z Görlitz, trzecia natomiast ze Studnisk - wieś w pobliżu Zgorzelca. Członkowie zespołu spotkali się przed siedmioma laty. Stwierdzili, że muzyka sprawia im właściwie wiele radości. Wszystko zaczęło się, gdy zostali zapytani, czy wystąpiliby w kościele.










