Farma na Rozdrożu mieści się w Mikułowej i prowadzą ją Państwo Kinga i Sylwester Superson. Poza obowiązkami na gospodarstwie, Pani Kinga, z wykształcenia nauczycielka, zajmuje się również rękodzielnictwem, wytwarzając ozdoby, które sama określiła jako „świąteczna biżuteria”.
Zespół Rozmaryn powstał w 1996 roku przy Kole Gospodyń Wiejskich w Markocicach, działając aktualnie w tamtejszym Multifunkcjonalnym Centrum Trójstyku. Grupa, w skład której wchodzi 14 osób pod kierownictwem Teresy Cisek, wykonuje głównie pieśni ludowe, kościelne, wojskowe oraz okazjonalne w technice a capella, czyli bez towarzyszących im instrumentalistów. Na scenach występuje w samodzielnie zaprojektowanych, barwnych strojach ludowych, m.in. krakowskich i śląskich.
Geolog światowej sławy, profesor Akademii Górniczej we Freibergu, Abraham Boguchwał Werner pochodził z Osiecznicy. Przyszedł na świat 25 września 1749 r. (niektóre źródła podają również 1750 r.) w rodzinie Abrahama Dawida Wernera, inspektora hut żelaza hrabiów zu Solms-Baruth z Kliczkowa. Już od najmłodszych lat wykazywał zainteresowanie mineralogią, petrografią i górnictwem. Jego zainteresowania wspierał ojciec, który stworzył Abrahamowi pierwszy zbiór minerałów.
Reik Dießner urodził się 11 stycznia 1977 roku. Firma w której pracuje istnieje od około 400 lat. Mieści się w domu dziadków pana Dießnera. Nosi nazwę „Schmiede & Metallbau Harald Dießner". Ojciec pana Reika jest dyrektorem naczelnym, mama pracuje w biurze. Będąc dzieckiem był pod wielkim wpływem swojego dziadka. Przyglądał się jego pracy, pomagał w wykonaniu prostych elementów. Długie wspólne rozmowy miały decydujący wpływ na decyzję pana Reika. Zdecydował, że w przyszłości poprowadzi firmę. Dziadek rozbudził w nim miłość do kowalstwa.
Zaczęło się właściwie od tego co same organizatorki potrafiły robić, czyli od prac ręcznych, od rękodzieła artystycznego, tego co umiały stworzyć z niczego. W ten sposób powstawały różne prace, które w dalszej kolejności były komuś wręczane, albo były zamieniane na środki finansowe darowane przez sponsorów. W ten sposób dały się też poznać w środowisku, że powstają tu różne ciekawe rzeczy i był to również często jeden z powodów, dla których niektóre osoby przyszły.









