Farma na Rozdrożu mieści się w Mikułowej i prowadzą ją Państwo Kinga i Sylwester Superson. Poza obowiązkami na gospodarstwie, Pani Kinga, z wykształcenia nauczycielka, zajmuje się również rękodzielnictwem, wytwarzając ozdoby, które sama określiła jako „świąteczna biżuteria”.
Generał i dowódca habsburski w okresie wojny trzydziestoletniej pochodził ze znanego na pograniczu śląsko-łużyckim rodu arystokratycznego. Urodził się 28 sierpnia 1595 r. na zamku Gryf koło Gryfowa Śl. jako syn barona Krzysztofa von Schaffgotscha i Eleonory z domu von Promnitz. Wykształcenie zdobywał na uniwersytetach w Lipsku i Tybindze. Po zakończeniu studiów na tych uczelniach odbył „wielką podróż” do Włoch, Hiszpanii, Francji, Anglii i Niderlandów i kontynuował studia w Padwie i Sienie. Powróciwszy na Śląsk w 1614 r. objął w posiadanie izersko-karkonoskie dobra oraz żmigrodzkie państwo stanowe, które odziedziczył po zmarłym wuju.
Johann Samuel Petri był niemieckim kompozytorem, kantorem, pedagogiem i autorem. Przyszedł na świat 1 listopada 1738 roku w Żarach jako drugi syn żarskiego kantora - Balthasara Abrahama i jego żony Johanny Dorotheai z domu Meusel. Petri uczęszczał do gimnazjum w Żarach. Sam nauczył się grać na fortepianie, a począwszy od roku 1753 pobierał nauki gry na organach od organisty żarskiego. Po śmieci swojego nauczyciela w 1754 roku, w wieku lat 16-tu został wikariuszem w kościele parafialnym i kaplicy zamkowej. Do roku 1755 był też organistą. Wtedy zaczął studia na uniwersytecie w Lipsku.
Holter di Polka to zespół z Görlitz. Grupa składa się z 5 członków. Martin Baron gra na gitarze i śpiewa. Bodo Plesky jest także gitarzystą i wokalistą jednocześnie. Christian Gröger jest perkusistą i nadaje rytm zespołowi. Katja Zimmermann gra na akordeonie, natomiast Margit Hanelt jest skrzypaczką. Na początku grała na skrzypcach akustycznych, lecz w międzyczasie zaczęła grać na elektrycznych. Również inni członkowie zespołu rozwinęli się i dokształcili w tym okresie. Zespół istnieje od ponad 25 lat, ale dokładnej daty założenia zespołu nikt już nie pamięta.








