Państwo Beata i Marcin Chlebowscy prowadzą w malowniczej miejscowości Antonów koło Jeleniej Góry rodzinną pracownię witraży. Wcześniej Pani Beata zajmowała się projektowaniem architektonicznym, natomiast Pan Marcin zawodowo związany był z pracownią rzeźby i moderatorstwa w Teatrze Wielkim. Do zajęcia się witrażami namówił ich przed laty kolega, sam zajmujący się tą sięgającą średniowiecza techniką, stosowaną początkowo wyłącznie w budownictwie sakralnym. Pomysł ich na tyle mocno zainteresował, że wykorzystując swoje wcześniejsze doświadczenie i umiejętności, zajmują się witrażami już od blisko 25 lat.
Nazwa kapeli ĘZIBABA pochodzi z języka starosłowiańskiego i oznaczała magiczną istotę, przedstawianą często pod postacią starej kobiety, złej i zrzędliwej. Jest to źródłosłów współczesnej Jędzy, czy Baby Jagi.
Zespół Burkauer Musikanten pochodzi – jak wskazuje nazwa - z Burkau, które leży tuż za Budziszynem – niedaleko granicy z Polską. Zespół powstał w styczniu 1992 roku, krótko po Jesieni Ludów. Pierwszymi członkami zespołu byli Gabi i Karl-Heinz Polensky, Roland Mager, Barnabas Kunze, Ingolf Anders, Matthias Schmidt oraz Matthias Hüsni. Ich pierwszy koncert odbył sie podczas corocznego głównego spotkania Przyjaciół Natury i Stron Rodzinnych w Burkau, w marcu 1992 roku. Wówczas występowali jeszcze bez nazwy i potrafili zagrać 6 utworów, dlatego też niektóre utwory musieli wykonać dwukrotnie. W marcu 1994 zespół zyskał nowego członka - Frank Hohlfeld.
Farma na Rozdrożu mieści się w Mikułowej i prowadzą ją Państwo Kinga i Sylwester Superson. Poza obowiązkami na gospodarstwie, Pani Kinga, z wykształcenia nauczycielka, zajmuje się również rękodzielnictwem, wytwarzając ozdoby, które sama określiła jako „świąteczna biżuteria”.
Szycie strojów ludowych stało się jedynie odskocznią w pracy zawodowej. Pani Anna skupiła się bowiem na szyciu namiotów nawet tych wojskowych. Szczególnie interesują Ją te z okresu między X, a XV wiekiem, które znane są przede wszystkim ze źródeł historycznych czy ikonograficznych. Były to namioty wojskowe. Ich konstrukcja była wyjątkowo prosta, co dawało im praktyczne zastosowanie i umożliwiało szybkie rozbicie w polu.
Ritmico to nazwa studia, które prowadzi Claudia Lohmann w Görlitz. Skąd wzięła się nazwa „Ritmico”? Kiedy poszukiwała nazwy dla swojego studia, otworzyła słownik języka hiszpańskiego i znalazła to słowo. "Ritmico" oznacza "rytmicznie". Słowo bardzo jej sie spodobało i idealnie pasowało do jej studia. Claudia Lohmann urodziła się w 1966 roku. Jest muzykiem grającym sambę oraz nauczycielką muzyki. W 1998 roku po raz pierwszy miała kontakt z bębniarstwem (bębny: afrykańskie, kubańskie i brazylijskie). Od tego momentu grała na różnych instrumentach perkusyjnych w różnych formacjach grających sambę.










