Arnošt Muka uznawany jest za najwybitniejszego humanistę serbołużyckiego XIX i XX stulecia, który w znaczący sposób przyczynił się do rozwoju serbskiej świadomości narodowej. Przyszły slawista urodził się 10 marca 1854 r. we wsi Wulki Wusyk (Grosshähnchen) koło Budziszyna. Jego ojciec Jan Jurij Muka był właścicielem majątku rycerskiego. W latach 1866-1874 uczęszczał do gimnazjum budziszyńskiego by później podjąć studia uniwersytecie w Lipsku.
Zespół ludowy „Jarzębina” z Zawidowa, powstał 22 lipca 1985 roku przy lokalnym Związku Emerytów Rencistów i Inwalidów. Od 17 lat zespołem kieruje Regina Januszkiewicz i jak mówi: „Cały czas staramy się utrzymywać tradycje naszych ojców, kultywowaną w miejscach, z których pochodzą. Nasi rodzice poprzywozili na te tereny piosenki, zwyczaje wielkanocne, bożonarodzeniowe, zaduszki i wiele innych, które staramy się przekazywać kolejnym pokoleniom ”.
Urodzony w Gryfowie Śląskim Kaspar Schwenckfeld bezspornie należy do grona najwybitniejszych śląskich uczonych doby odrodzenia. Dzieła i rozprawy Schwenckfelda nierzadko były podstawowymi źródłami informacji o faunie, florze, geologii i geografii Śląska i to na długie stulecia. Jego szerokie zainteresowania i bogata spuścizna naukowa zadziwiają badaczy po dziś dzień.
Przyszły „śląski Pliniusz” urodził się 14 sierpnia 1563 r. w rodzinie gryfowskiego burmistrza, Melchiora Schwenckfelda.
Hermann Wenzel był kompozytorem. Urodził się 16 grudnia 1863 roku w miejscowości Großschönau w Saksonii. Był synem Carla Gottfrieda Wenzel, który był tkaczem adamaszku i laickim muzykiem. Już w latach młodości widać było jego talent. W wieku 11 lat śpiewał w chórze kościelnym. Mieszkający w Großschönau kantor, który zauważył jego talent, udzielał mu lekcji z dziedziny kontrapunktu oraz gry na organach. Ukończył tak zwaną szkołę tkacką w Großschönau, w której wyuczył się zawodu swojego ojca.
Zespół Effatha tworzą właściwie trzy rodziny. Dwie z nich pochodzą z Görlitz, trzecia natomiast ze Studnisk - wieś w pobliżu Zgorzelca. Członkowie zespołu spotkali się przed siedmioma laty. Stwierdzili, że muzyka sprawia im właściwie wiele radości. Wszystko zaczęło się, gdy zostali zapytani, czy wystąpiliby w kościele.








