Hendrik Schöne urodził się w Dreźnie. Z zawodu jest ceramikiem. Jego pracownia znajduje się w Wittgendorf w pobliżu Görlitz, a dokładniej przy granicy z Polską. Posiada stronę internetową, na którą wszystkich serdecznie zaprasza. www.hendrik-schoene-keramik.de. W młodości planował zostać konserwatorem i restauratorem zabytków architektury. Jednak życie płata figle .Podczas wycieczki w góry spotkał kobietę zajmującą się ceramiką. To ona, ta nieznajoma osoba miała znaczący wpływ na jego przyszłe życie. Po inspirującej rozmowie wiedział, że ceramika to jest właśnie to, czym w przyszłości będzie się zajmować. Ukończył naukę w Szkole Ceramiki w miejscowości Naumburg an der Saale.
Zespół Rozmaryn powstał w 1996 roku przy Kole Gospodyń Wiejskich w Markocicach, działając aktualnie w tamtejszym Multifunkcjonalnym Centrum Trójstyku. Grupa, w skład której wchodzi 14 osób pod kierownictwem Teresy Cisek, wykonuje głównie pieśni ludowe, kościelne, wojskowe oraz okazjonalne w technice a capella, czyli bez towarzyszących im instrumentalistów. Na scenach występuje w samodzielnie zaprojektowanych, barwnych strojach ludowych, m.in. krakowskich i śląskich.
Zespół ludowy „Jarzębina” z Zawidowa, powstał 22 lipca 1985 roku przy lokalnym Związku Emerytów Rencistów i Inwalidów. Od 17 lat zespołem kieruje Regina Januszkiewicz i jak mówi: „Cały czas staramy się utrzymywać tradycje naszych ojców, kultywowaną w miejscach, z których pochodzą. Nasi rodzice poprzywozili na te tereny piosenki, zwyczaje wielkanocne, bożonarodzeniowe, zaduszki i wiele innych, które staramy się przekazywać kolejnym pokoleniom ”.
Gilbert Hoffmann jest rzemieślnikiem zajmującym się kowalstwem. Zawód ten polega na tworzeniu przedmiotów z metalu. Jest to praca bardzo trudna i wyczerpująca, wymagająca wielu lat nauki. Kowalstwo to zawód, który pojawił się już w starożytności. Utożsamiany był z magią gdyż jeden człowiek potrafił zapanować nad żywiołami: ogniem, powietrzem i ziemią. Kowal był ważną osobą ponieważ tworzył narzędzia, którymi pracowali inni. W średniowieczu każda osada chciała posiadać swojego kowala, który zawsze miał pełne ręce roboty.
Pan Zdzisław Kozak mieszka w Czerwonej Wodzie. Posiada osiemdziesiąt rodzin pszczelich rozmieszczonych na paru pasieczyskach. Pozyskuje miód rzepakowy, wielokwiatowy, lipowy, gryczany oraz leśny to jest wrzos z nabłocią. Pasieka Pana Zdzisława jest pod kontrolą weterynaryjną. Swoją przygodę z pszczołami rozpoczął w 1995 r., po przyznaniu renty z przyczyn zdrowotnych. Pewnego razu jadąc przez wioskę zauważył starszego pana łapiącego rój. Zapytał się go, czy mu go sprzeda. Zgodził się i tak zaczęła się praca w pasiece. Na początku szło mu opornie, ponieważ nie miał w rodzinie żadnych tradycji pszczelarskich, wszystkiego musiał nauczyć się sam. Swoją wiedzę zdobywał czytając książki oraz miesięcznik pod tytułem „Pszczelarstwo”. Przystąpił również do Powiatowego Związku Pszczelarskiego w Zgorzelcu, w którym uzyskał wsparcie i pomoc kolegów








