Urodzony w Gryfowie Śląskim Kaspar Schwenckfeld bezspornie należy do grona najwybitniejszych śląskich uczonych doby odrodzenia. Dzieła i rozprawy Schwenckfelda nierzadko były podstawowymi źródłami informacji o faunie, florze, geologii i geografii Śląska i to na długie stulecia. Jego szerokie zainteresowania i bogata spuścizna naukowa zadziwiają badaczy po dziś dzień.
Przyszły „śląski Pliniusz” urodził się 14 sierpnia 1563 r. w rodzinie gryfowskiego burmistrza, Melchiora Schwenckfelda.
Zespół Jubilaci istnieje już od 16 lat. Spotkania zespołu odbywają się w Górniczym Klubie Jubilat przy ul. Pocztowej w Bogatyni. Kierownikiem muzycznym jest Henryk Figielek – członek górniczej orkiestry dętej przy Kopalni Węgla Brunatnego TURÓW , a my członkowie zespołu to byli pracownicy tej Kopalni obecnie na emeryturze ich współmałżonkowie.
Pan Leszek Różański wraz z żoną Agatą prowadzi galerię „Kozia Szyja” we wsi Kopaniec położonej w górach izerskich dokładnie na północnym końcu grzbietu kamienickiego. Obydwoje ukończyli liceum plastyczne we Wrocławiu. Później Pan Leszek ukończył kulturoznawstwo na Uniwersytecie Wrocławskim, natomiast Pani Agata ceramikę i malarstwo we Wrocławiu. Pan Leszek jest nauczycielem- pracuje w szkole podstawowej imienia CASPARA DAVIDA FRIEDRICHA w Kopańcu, natomiast Pani Agata prowadzi pracownię ceramiczną.
Pan Horst Pinkau urodził się w 1938 roku w miejscowości Sproitz na Górnych Łużycach Maturę zdał w Görlitz. Dyplom inżyniera zdobył na Uniwersytecie Technicznym w Dreźnie. Pobierał jednocześnie naukę rysunku na Wydziale Architektury. Jest wieloletnim członkiem Koła Plastycznego w Schirgiswalde pod kierunkiem Christiana Rudolfa. Brał udział w licznych przedsięwzięciach plastycznych w szczególności inicjowanych przez malarza Erharda Gassana oraz Warnera Schliebana. Członek Górnołużyckiego Stowarzyszenia Artystów w Loebau, przewodniczący Stowarzyszenia Kultury i Plastyki w Wilthen, członek Budowlanego Stowarzyszenia Saksonii – Budownictwa Ludowego, przewodniczący Wjelecińskiego Towarzystwa Kultury i Sztuki.
Zaczęło się właściwie od tego co same organizatorki potrafiły robić, czyli od prac ręcznych, od rękodzieła artystycznego, tego co umiały stworzyć z niczego. W ten sposób powstawały różne prace, które w dalszej kolejności były komuś wręczane, albo były zamieniane na środki finansowe darowane przez sponsorów. W ten sposób dały się też poznać w środowisku, że powstają tu różne ciekawe rzeczy i był to również często jeden z powodów, dla których niektóre osoby przyszły.








