Gerhart Johann Robert Hauptmann (1862-1946) należy do najwybitniejszych pisarzy niemieckich. Ten dramaturg i powieściopisarz, przedstawiciel nurtu naturalistycznego,
gorący miłośnik i gloryfikator piękna krajobrazów sudeckich, w 1912 roku został wyróżniony Literacką Nagrodą Nobla.
Zaczęło się właściwie od tego co same organizatorki potrafiły robić, czyli od prac ręcznych, od rękodzieła artystycznego, tego co umiały stworzyć z niczego. W ten sposób powstawały różne prace, które w dalszej kolejności były komuś wręczane, albo były zamieniane na środki finansowe darowane przez sponsorów. W ten sposób dały się też poznać w środowisku, że powstają tu różne ciekawe rzeczy i był to również często jeden z powodów, dla których niektóre osoby przyszły.
Adolf Traugott von Gersdorf, to postać wybitna i zasłużona dla naszego regionu, zasługująca z pewnością na przypomnienie. Urodził się 20 marca 1744 r. w majątku Rengersdorf koło Zgorzelca w bardzo zamożnej i znanej na Górnych Łużycach rodzinie szlacheckiej. Pierwsze wykształcenie odebrał u guwernerów i w gimnazjum zgorzeleckim. Wkrótce po zakończeniu wojny siedmioletniej 19. letni Gersdorf zapisuje się na uniwersytet w Lipsku, gdzie studiuje historię naturalną, ekonomię, fizykę, geologię oraz historię literatury. Po ukończeniu w 1766 r. studiów (ze stopniem magistra) Gersdorf mógł się pilniej zająć zarządzaniem swojego majątku. W latach 1767-1768 powstała jego wspaniała rezydencja w Unięcicach będących obecnie częścią Pobiednej. Początkowo Gersdorf przebywał tam w miesiącach letnich.
Pan Wojciech Przybylski jest kowalem. Wykonuje sprzęty, które używane są przez rekonstruktorów, rycerzy, bojów w prawdziwych walkach. W jego pracy nie ma miejsca na wykonanie rzeczy, która nie będzie spełniała swojej roli, która się nie sprawdzi. Od tego w jaki sposób dana rzecz została wykonana, przy użyciu jakich materiałów zależy czyjeś zdrowie lub życie. Hełm ma ochronić głowę danego wojownika przed uderzeniami toporem, mieczem, włócznią, czy też innym ciężkim sprzętem. Gdyby został wykonany w sposób niedbały, przy użyciu nieodpowiedniego materiału, ktoś mógłby bardzo ucierpieć.
Fun-Singers to drugi projekt muzyczny prowadzony przez Erwina Dankera, żytawskiego nauczyciela muzyki. Wszystko zaczęło się w Domu dla Osób Niepełnosprawnych w Żytawie. Wtedy to wokół Hartmuta Menzela zebrała się grupa mieszkańców tego domu. Na początku 1996 roku śpiewali z gitarą i nazywano ich zespołem domowym. Ich muzyka stanowiła połączenie dowcipnych piosenek z dźwiękami gitary oraz rytmem. Tak oto 1 września 1996 roku powstał zespół Fun-Singers. Grupa liczyła wówczas siedmiu członków.









