Krzysztof Nathe, jeden z najwybitniejszych malarzy Górnych Łużyc, przyszedł na świat 3 stycznia 1753 r. w Bielawie Dolnej koło Pieńska. Rodzice Krzysztofa, prości chłopi, widząc, iż jest on niezwykle utalentowanym dzieckiem, postanowili kształcić go na pastora. W tym celu wysłali swego syna do zgorzeleckiego gimnazjum, w którym nauka miała być wstępem do dalszych studiów teologicznych. Jednak młodego Krzysztofa pociągało rysowanie. W wolnych od nauki chwilach przesiadywał nad brzegiem Nysy Łużyckiej rysując krajobrazy i otaczającą go przyrodę.
Zespół Podolanie z Czerwonej Wody został założony w 1996 r. przez Panią Janinę Kramarzewską, która po wieloletnim śpiewaniu w zespole, ze względu na swój podeszły wiek odeszła z zespołu i funkcję kierownika zespołu przekazała Pani Halinie Nakoniecznej. Pani Halina funkcję tą pełni do dnia dzisiejszego.
Na przełomie XVIII i XIX w. Johann Gottlob Worbs uchodził za jednego z najwybitniejszych historyków Łużyc i Śląska, zaś jego opracowania weszły na stałe do warsztatu historyków badających dzieje pogranicza śląsko-łużyckiego. Urodził się 7 maja 1760 r. w Skarbkowie koło Mirska, w rodzinie biednych chałupników. W wieku 14 lat zaczął uczęszczać do szkoły w Wieży koło Gryfowa Śląskiego, miejscowości położonej wówczas na saskich Górnych Łużycach.
Gilbert Hoffmann jest rzemieślnikiem zajmującym się kowalstwem. Zawód ten polega na tworzeniu przedmiotów z metalu. Jest to praca bardzo trudna i wyczerpująca, wymagająca wielu lat nauki. Kowalstwo to zawód, który pojawił się już w starożytności. Utożsamiany był z magią gdyż jeden człowiek potrafił zapanować nad żywiołami: ogniem, powietrzem i ziemią. Kowal był ważną osobą ponieważ tworzył narzędzia, którymi pracowali inni. W średniowieczu każda osada chciała posiadać swojego kowala, który zawsze miał pełne ręce roboty.
Zespół ludowy „Jarzębina” z Zawidowa, powstał 22 lipca 1985 roku przy lokalnym Związku Emerytów Rencistów i Inwalidów. Od 17 lat zespołem kieruje Regina Januszkiewicz i jak mówi: „Cały czas staramy się utrzymywać tradycje naszych ojców, kultywowaną w miejscach, z których pochodzą. Nasi rodzice poprzywozili na te tereny piosenki, zwyczaje wielkanocne, bożonarodzeniowe, zaduszki i wiele innych, które staramy się przekazywać kolejnym pokoleniom ”.









