We wsi Spytków, pierwszej na Pogórzu Izerskim miejscowości tematycznej, która sama sobie obrała nazwę „Wioski Czarów i Magii”, mieści się nietypowe gospodarstwo. Wyróżnia je od innych mieszcząca się tam zabytkowa, Zaczarowana Stodoła „Abrakadabra” oraz Magiczna Ścieżka Zmysłów, gdzie dzieci i młodzież podczas zabawy mają okazję poznać podstawowe zmysły człowieka: dotyku, węchu, smaku, słuchu i wzroku.
Zespół ludowy „Jarzębina” z Zawidowa, powstał 22 lipca 1985 roku przy lokalnym Związku Emerytów Rencistów i Inwalidów. Od 17 lat zespołem kieruje Regina Januszkiewicz i jak mówi: „Cały czas staramy się utrzymywać tradycje naszych ojców, kultywowaną w miejscach, z których pochodzą. Nasi rodzice poprzywozili na te tereny piosenki, zwyczaje wielkanocne, bożonarodzeniowe, zaduszki i wiele innych, które staramy się przekazywać kolejnym pokoleniom ”.
Krzysztof Nathe, jeden z najwybitniejszych malarzy Górnych Łużyc, przyszedł na świat 3 stycznia 1753 r. w Bielawie Dolnej koło Pieńska. Rodzice Krzysztofa, prości chłopi, widząc, iż jest on niezwykle utalentowanym dzieckiem, postanowili kształcić go na pastora. W tym celu wysłali swego syna do zgorzeleckiego gimnazjum, w którym nauka miała być wstępem do dalszych studiów teologicznych. Jednak młodego Krzysztofa pociągało rysowanie. W wolnych od nauki chwilach przesiadywał nad brzegiem Nysy Łużyckiej rysując krajobrazy i otaczającą go przyrodę.
Andre Lerch jest właścicielem małego warsztatu specjalizującego się w wyrobie replik z okresu średniowiecza. Zamiłowanie do wyrobów z drewna zrodziło się u Andre w latach 2001 i 2002. Odwiedzał jarmarki. Szczególne zainteresowanie wzbudziły w nim jarmarki średniowieczne. Interesował się wystawianymi tam wyrobami. Wówczas wykonał pierwszą replikę stołu stolarskiego. Z czasem zainteresowanie przerodziło się w pasję.
Zespół Effatha tworzą właściwie trzy rodziny. Dwie z nich pochodzą z Görlitz, trzecia natomiast ze Studnisk - wieś w pobliżu Zgorzelca. Członkowie zespołu spotkali się przed siedmioma laty. Stwierdzili, że muzyka sprawia im właściwie wiele radości. Wszystko zaczęło się, gdy zostali zapytani, czy wystąpiliby w kościele.









