Ludwig Danziger urodził się 3 kwietnia 1874 r. w Lubaniu w żydowskiej rodzinie średnio zamożnych kupców. Wraz z rodzicami mieszkał w Rynku pod nr 12. Stara książka adresowa Lubania z roku 1913 podaje, że Hermann Danziger (ojciec malarza) prowadził sklep odzieżowy w sąsiednim budynku – Markt 13. Młodość spędził Ludwig Danziger w łużyckim Lubaniu u stóp Karkonoszy.
Zespół Rozmaryn powstał w 1996 roku przy Kole Gospodyń Wiejskich w Markocicach, działając aktualnie w tamtejszym Multifunkcjonalnym Centrum Trójstyku. Grupa, w skład której wchodzi 14 osób pod kierownictwem Teresy Cisek, wykonuje głównie pieśni ludowe, kościelne, wojskowe oraz okazjonalne w technice a capella, czyli bez towarzyszących im instrumentalistów. Na scenach występuje w samodzielnie zaprojektowanych, barwnych strojach ludowych, m.in. krakowskich i śląskich.
W Tomisławiu nad Kwisą, w rodzinie miejscowego nauczyciela Brezaneca 1 lutego 1934 r. urodziła się Maria Młynkowa, wybitna serbołużycka pisarka i krytyczka literacka, a także tłumaczka literatury niemieckiej. W latach 1940-1945 mieszkała z rodzicami w okolicach Zielonej Góry, a po zakończeniu II wojny światowej wyjechała do Niemiec i osiedliła się w Schirgiswalde (Šerachow) koło Budziszyna. W latach 1947-1952 uczęszczała początkowo do serbołużyckiego gimnazjum w czeskim Varnsdorfie a następnie do gimnazjum w Budziszynie.
Wschodnie Łużyce wydały wielu znanych i zasłużonych dla nauki i kultury ludzi. Jednym z nich jest także urodzony w Trójcy pod Zgorzelcem, Walenty Trotzendorf, wybitny pedagog okresu renesansu. Trotzendorf przyszedł na świat w biednej rodzinie chłopskiej 14 lutego1490 r. Jego prawdziwe nazwisko brzmiało Friedland. Trotzendorfem czy też Trozendorfem ochrzcili nauczyciela przyjaciele, którzy posłużyli się ówczesną nazwą rodzinnej wsi Walentego. Zalety umysłu młodzieńca pierwsi odkryli franciszkanie zgorzeleccy, którzy często odwiedzali dom Friedlandów w Trójcy. Mnisi poprosili rodziców, aby wysłali swe dziecko do klasztoru w Zgorzelcu w celu podjęcia nauki.
Zaczęło się właściwie od tego co same organizatorki potrafiły robić, czyli od prac ręcznych, od rękodzieła artystycznego, tego co umiały stworzyć z niczego. W ten sposób powstawały różne prace, które w dalszej kolejności były komuś wręczane, albo były zamieniane na środki finansowe darowane przez sponsorów. W ten sposób dały się też poznać w środowisku, że powstają tu różne ciekawe rzeczy i był to również często jeden z powodów, dla których niektóre osoby przyszły.









