Włodzimierz Boruński, aktor, poeta, satyryk i tłumacz literatury rosyjskiej, który tak silnie odcisnął piętno w życiu kulturalnym powojennego Lubania, przyszedł na świat w 1906 r. w Łodzi w utalentowanej literacko rodzinie żydowskiej. Dzięki matce z domu Krukowskiej Włodzimierz Boruński był blisko spokrewniony z Julianem Tuwimem i Kazimierzem (Lopkiem) Krukowskim, znanymi twórcami literackimi oraz kabaretowymi.
Zespół ludowy „Lasowianie” działający przy miejscowym Euroregionalnym Centrum Kultury - EuRegioKom w Pieńsku, powstał w 1951 roku z inicjatywy kobiet zrzeszonych w Kole Gospodyń Wiejskich w Lasowie. Kierowniczką zespołu jest Halina Gancarz, natomiast instruktorem muzycznym Edward Drewicz.
Zespół Pogdórzanie początkowo nie nosił takiej nazwy. Był to bowiem zespół koła gospodyń wiejskich. Powstał w 1976 r., czyli 38 lat temu. Na początku był zespołem śpiewaczym. Następnie z potrzeb rozwoju zespołu urodziły się obrzędy teatralne, które wymagały obecności Panów i dlatego zespół zaczął się nazywać Podgórzanie. Współzałożycielem i kierownikiem zespołu jest Pani Teresa Malczewska , natomiast instruktorem muzycznym jest Pan Edward Cybulski, który wstąpił do zespołu w 1979 r. Zespół liczy obecnie 25 osób.
Pan Horst Pinkau urodził się w 1938 roku w miejscowości Sproitz na Górnych Łużycach Maturę zdał w Görlitz. Dyplom inżyniera zdobył na Uniwersytecie Technicznym w Dreźnie. Pobierał jednocześnie naukę rysunku na Wydziale Architektury. Jest wieloletnim członkiem Koła Plastycznego w Schirgiswalde pod kierunkiem Christiana Rudolfa. Brał udział w licznych przedsięwzięciach plastycznych w szczególności inicjowanych przez malarza Erharda Gassana oraz Warnera Schliebana. Członek Górnołużyckiego Stowarzyszenia Artystów w Loebau, przewodniczący Stowarzyszenia Kultury i Plastyki w Wilthen, członek Budowlanego Stowarzyszenia Saksonii – Budownictwa Ludowego, przewodniczący Wjelecińskiego Towarzystwa Kultury i Sztuki.
Pan Zdzisław Kozak mieszka w Czerwonej Wodzie. Posiada osiemdziesiąt rodzin pszczelich rozmieszczonych na paru pasieczyskach. Pozyskuje miód rzepakowy, wielokwiatowy, lipowy, gryczany oraz leśny to jest wrzos z nabłocią. Pasieka Pana Zdzisława jest pod kontrolą weterynaryjną. Swoją przygodę z pszczołami rozpoczął w 1995 r., po przyznaniu renty z przyczyn zdrowotnych. Pewnego razu jadąc przez wioskę zauważył starszego pana łapiącego rój. Zapytał się go, czy mu go sprzeda. Zgodził się i tak zaczęła się praca w pasiece. Na początku szło mu opornie, ponieważ nie miał w rodzinie żadnych tradycji pszczelarskich, wszystkiego musiał nauczyć się sam. Swoją wiedzę zdobywał czytając książki oraz miesięcznik pod tytułem „Pszczelarstwo”. Przystąpił również do Powiatowego Związku Pszczelarskiego w Zgorzelcu, w którym uzyskał wsparcie i pomoc kolegów
Zaczęło się właściwie od tego co same organizatorki potrafiły robić, czyli od prac ręcznych, od rękodzieła artystycznego, tego co umiały stworzyć z niczego. W ten sposób powstawały różne prace, które w dalszej kolejności były komuś wręczane, albo były zamieniane na środki finansowe darowane przez sponsorów. W ten sposób dały się też poznać w środowisku, że powstają tu różne ciekawe rzeczy i był to również często jeden z powodów, dla których niektóre osoby przyszły.









