Farma na Rozdrożu mieści się w Mikułowej i prowadzą ją Państwo Kinga i Sylwester Superson. Poza obowiązkami na gospodarstwie, Pani Kinga, z wykształcenia nauczycielka, zajmuje się również rękodzielnictwem, wytwarzając ozdoby, które sama określiła jako „świąteczna biżuteria”.
Zespół Podolanie z Czerwonej Wody został założony w 1996 r. przez Panią Janinę Kramarzewską, która po wieloletnim śpiewaniu w zespole, ze względu na swój podeszły wiek odeszła z zespołu i funkcję kierownika zespołu przekazała Pani Halinie Nakoniecznej. Pani Halina funkcję tą pełni do dnia dzisiejszego.
Zespół ludowy „Lasowianie” działający przy miejscowym Euroregionalnym Centrum Kultury - EuRegioKom w Pieńsku, powstał w 1951 roku z inicjatywy kobiet zrzeszonych w Kole Gospodyń Wiejskich w Lasowie. Kierowniczką zespołu jest Halina Gancarz, natomiast instruktorem muzycznym Edward Drewicz.
Krzysztof Nathe, jeden z najwybitniejszych malarzy Górnych Łużyc, przyszedł na świat 3 stycznia 1753 r. w Bielawie Dolnej koło Pieńska. Rodzice Krzysztofa, prości chłopi, widząc, iż jest on niezwykle utalentowanym dzieckiem, postanowili kształcić go na pastora. W tym celu wysłali swego syna do zgorzeleckiego gimnazjum, w którym nauka miała być wstępem do dalszych studiów teologicznych. Jednak młodego Krzysztofa pociągało rysowanie. W wolnych od nauki chwilach przesiadywał nad brzegiem Nysy Łużyckiej rysując krajobrazy i otaczającą go przyrodę.
Johann Samuel Petri był niemieckim kompozytorem, kantorem, pedagogiem i autorem. Przyszedł na świat 1 listopada 1738 roku w Żarach jako drugi syn żarskiego kantora - Balthasara Abrahama i jego żony Johanny Dorotheai z domu Meusel. Petri uczęszczał do gimnazjum w Żarach. Sam nauczył się grać na fortepianie, a począwszy od roku 1753 pobierał nauki gry na organach od organisty żarskiego. Po śmieci swojego nauczyciela w 1754 roku, w wieku lat 16-tu został wikariuszem w kościele parafialnym i kaplicy zamkowej. Do roku 1755 był też organistą. Wtedy zaczął studia na uniwersytecie w Lipsku.
Zaczęło się właściwie od tego co same organizatorki potrafiły robić, czyli od prac ręcznych, od rękodzieła artystycznego, tego co umiały stworzyć z niczego. W ten sposób powstawały różne prace, które w dalszej kolejności były komuś wręczane, albo były zamieniane na środki finansowe darowane przez sponsorów. W ten sposób dały się też poznać w środowisku, że powstają tu różne ciekawe rzeczy i był to również często jeden z powodów, dla których niektóre osoby przyszły.










