Jednym z najaktywniejszych działaczy Górnołużyckiego Towarzystwa Naukowego we wczesnym okresie jego istnienia był Karol Andrzej von Meyer-Knonow urodzony 30 października 1744 r. w Okrąglicy pod Ruszowem. Jego przodkowie pochodzili ze Szwajcarii i w XV w. osiedlili się w Rudawach na pograniczu niemiecko-czeskim. Rodzina Meyerów, posiadając liczne kuźnice w okolicach Annaberg-Buchholz, z pokolenia na pokolenie kultywowała tradycje górnicze i hutnicze.
Nazwa kapeli ĘZIBABA pochodzi z języka starosłowiańskiego i oznaczała magiczną istotę, przedstawianą często pod postacią starej kobiety, złej i zrzędliwej. Jest to źródłosłów współczesnej Jędzy, czy Baby Jagi.
Zaczęło się właściwie od tego co same organizatorki potrafiły robić, czyli od prac ręcznych, od rękodzieła artystycznego, tego co umiały stworzyć z niczego. W ten sposób powstawały różne prace, które w dalszej kolejności były komuś wręczane, albo były zamieniane na środki finansowe darowane przez sponsorów. W ten sposób dały się też poznać w środowisku, że powstają tu różne ciekawe rzeczy i był to również często jeden z powodów, dla których niektóre osoby przyszły.
Jakub von Salza pochodził z górnołużyckiej szlachty. Urodził się w sierpniu 1481 r. w Pisarzowicach koło Lubania. Ojciec Jakuba, Mikołaj von Salza należał do zamożnych właścicieli ziemskich we wschodnich Łużycach. W 1498 r. Jakub von Salza wstąpił na uniwersytet w Lipsku. Od roku 1502 wykształcenie zdobywał na uniwersytetach włoskich, w Bolonii i Ferrarze. We Włoszech uzyskał doktorat obojga praw. W 1510 r. wstąpił na służbę króla czesko-węgierskiego Władysława Jagiellończyka, zostając starostą księstwa głogowskiego
Lars Bruch mieszka w Groß Krauscha, ma prawie 40 lat. Większość mężczyzn z rodziny, z której wywodzi się ojciec Pana Larsa była pracownikami budowlanymi. Pracowali w zawodzie murarza. On sam pracował w różnych firmach budowlanych. Jednak po wielu latach zdecydował się na coś, co nie jest tradycją w Jego rodzinie. Zainteresował się garbarstwem, wyprawianiem skór zwierzęcych. Zaczynał od hobby, a stworzył sposób na życie i zarabianie.
Fun-Singers to drugi projekt muzyczny prowadzony przez Erwina Dankera, żytawskiego nauczyciela muzyki. Wszystko zaczęło się w Domu dla Osób Niepełnosprawnych w Żytawie. Wtedy to wokół Hartmuta Menzela zebrała się grupa mieszkańców tego domu. Na początku 1996 roku śpiewali z gitarą i nazywano ich zespołem domowym. Ich muzyka stanowiła połączenie dowcipnych piosenek z dźwiękami gitary oraz rytmem. Tak oto 1 września 1996 roku powstał zespół Fun-Singers. Grupa liczyła wówczas siedmiu członków.










