Współzałożyciel Górnołużyckiego Towarzystwa Naukowego urodził się 23 lipca 1751 r. w Lubaniu. Jego ojciec był prostym ale zamożnym kupcem i mieszczaninem. Dom Antonów znajdował się w Rynku pod numerem 18. Młody Karol Gottlob uczęszczał do lubańskiego liceum, które ukończył w 1770 r. z doskonałym świadectwem. Później przez 4 lata studiował prawo w Lipsku. Po uzyskaniu doktoratu wyjechał do Zgorzelca, gdzie osiadł na stałe. W 1779 r. z inicjatywy Antona oraz jego przyjaciela Adolfa Traugotta von Gersdorfa zawiązało się Górnołużyckie Towarzystwo Naukowe działające do chwili obecnej. Anton został pierwszym sekretarzem Towarzystwa i sprawował tę funkcję do 1811 r.
Zespół Podolanie z Czerwonej Wody został założony w 1996 r. przez Panią Janinę Kramarzewską, która po wieloletnim śpiewaniu w zespole, ze względu na swój podeszły wiek odeszła z zespołu i funkcję kierownika zespołu przekazała Pani Halinie Nakoniecznej. Pani Halina funkcję tą pełni do dnia dzisiejszego.
Pan Horst Pinkau urodził się w 1938 roku w miejscowości Sproitz na Górnych Łużycach Maturę zdał w Görlitz. Dyplom inżyniera zdobył na Uniwersytecie Technicznym w Dreźnie. Pobierał jednocześnie naukę rysunku na Wydziale Architektury. Jest wieloletnim członkiem Koła Plastycznego w Schirgiswalde pod kierunkiem Christiana Rudolfa. Brał udział w licznych przedsięwzięciach plastycznych w szczególności inicjowanych przez malarza Erharda Gassana oraz Warnera Schliebana. Członek Górnołużyckiego Stowarzyszenia Artystów w Loebau, przewodniczący Stowarzyszenia Kultury i Plastyki w Wilthen, członek Budowlanego Stowarzyszenia Saksonii – Budownictwa Ludowego, przewodniczący Wjelecińskiego Towarzystwa Kultury i Sztuki.
Pan Zdzisław Kozak mieszka w Czerwonej Wodzie. Posiada osiemdziesiąt rodzin pszczelich rozmieszczonych na paru pasieczyskach. Pozyskuje miód rzepakowy, wielokwiatowy, lipowy, gryczany oraz leśny to jest wrzos z nabłocią. Pasieka Pana Zdzisława jest pod kontrolą weterynaryjną. Swoją przygodę z pszczołami rozpoczął w 1995 r., po przyznaniu renty z przyczyn zdrowotnych. Pewnego razu jadąc przez wioskę zauważył starszego pana łapiącego rój. Zapytał się go, czy mu go sprzeda. Zgodził się i tak zaczęła się praca w pasiece. Na początku szło mu opornie, ponieważ nie miał w rodzinie żadnych tradycji pszczelarskich, wszystkiego musiał nauczyć się sam. Swoją wiedzę zdobywał czytając książki oraz miesięcznik pod tytułem „Pszczelarstwo”. Przystąpił również do Powiatowego Związku Pszczelarskiego w Zgorzelcu, w którym uzyskał wsparcie i pomoc kolegów
Zespół Effatha tworzą właściwie trzy rodziny. Dwie z nich pochodzą z Görlitz, trzecia natomiast ze Studnisk - wieś w pobliżu Zgorzelca. Członkowie zespołu spotkali się przed siedmioma laty. Stwierdzili, że muzyka sprawia im właściwie wiele radości. Wszystko zaczęło się, gdy zostali zapytani, czy wystąpiliby w kościele.








